Obserwatorzy

piątek, 21 września 2012

Duma mnie rozpiera...

...z tego jak to cudownie (przynajmniej dla mnie) wyszło <3 po wyschnięciu kolory okazały się być bardziej pastelowe, amarantowy barwnik pięknie przeszedł w fioletowo-różowe coś <3 Wisi właśnie naprzeciwko mnie i nie mogę się na nią napatrzeć. Ciężko i długo walczyłam z ombre, ale było warto. Na koniec kilka nitów kolców z okrutnej maszyny śmierci - nitownicy (dziś przekonałam się, że dużo waży... wnosząc ją na 3 piętro co kilka schodków uginając się pod jej ciężarem...) - i oto powstało moje największe, nie malowane, dzieło. Jak nikt się po nią nie zgłosi to bez bólu, a nawet z uśmiechem na twarzy wezmę ją dla siebie :)



Szerokość 52cm
Długość 71cm
 
69+wysyłka
 






A tu taki mały bonus :)


 Kolce i jeszcze raz kolce!

 Gatki w rozmiarze W27 (pas 33,5cm), piękne Levi'sy <3
Oddam za 65zł :)
 




 Taka tam bluzka jako odpoczynek od barwienia.



16 komentarzy:

  1. 69zł ]:->
    a zacnie wyszła, zacnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. na prawdę świetny efekt! :D

    soisoptimiste.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. ta bluzka ostatnia jest genialna !

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pytanie, dopiero zaczynam robić DIY i nie mam pojęcia jak farbować ubrania mogła byś mi napisać co robisz że ubrania potem nie farbują i kolor się nie zmywa oraz jak uzyskać taki właśnie efekt ombre ( lub 1 kolorowy) ? bardzo proszę jeśli możesz napisz to tutaj lub na mój e-mail : ewaa101@gmail.com ? :) będę bardzo wdzięczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tyłu barwników jest zawsze napisane jak to się robi, a co do ombre niestety to moja słodka tajemnica :)

      Usuń
  5. ale świetne! :)

    Obserwuję i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ta ostatnia bluzka to na sprzedaż ? :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Można prać w pralce tą ombre?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwszy raz moze puscic jeszcze troszke, ale tak minimalnie barwnika, ale on nie powinien juz farbowac (ocet i te sprawy) dlatego ten prwszy raz zaleca sie recznie, a potem juz smialo w pralce

      Usuń
  8. Coś niesamowitego! Już na początku ombre-bluzeczka wyglądała ślicznie, teraz jest to po prostu dzieło sztuki! (ach te kolce..♥)

    OdpowiedzUsuń
  9. najlepsze ombre na świecie:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. piekne :)


    http://www.lovemyselfinblack.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy ta ostatnia koszulka jest na sprzedaż ? Napisz do mnie na gg z tą informacją , 2 8 1 2 8 5 7 4 :)

    OdpowiedzUsuń